Denis Labryga kolejny raz pokazuje, że nie trzyma ciśnienia. Wczorajsza akcja z Cameraboyem, którą dodatkowo uchwyciły kamery może okazać się dla niego bolesna w konswekwencajch. Czy właśnie takimi działaniami Denis Labryga zamyka sobie drogę do udziału w KSW? Jest to bardzo możliwe!
Denis Labryga uderza Cameraboya na oczach widzów
Niestety, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca nawet pomimo animozji jakie wielu ludzi ma co do Cameraboya. W tym „pojedynku” mamy bowiem nierównomierną przewagę jednej strony, przy czym druga strona nie chce rozwiązywać w sposób inny niż werbalny.
Cameraboy nie jest ulubieńcem widzów, dlatego Denis Labryga uzyskał poklask wielu osób w Internecie. Nie zmienia to jednak faktu, że freak fighter powinien trzymać nerwy na wodzy i jedynie na czym powinno skończyć się w tym wypadku to na reprymendzie słownej. Tym bardziej w wypadku, w którym to Denis Labrygra informował, że KSW kontaktowało się z nim w grudniu i było zainteresowane pozyskaniem jego osoby do walki. Po takiej akcji może to być ostatni telefon do Denisa Labrygi od KSW, ponieważ federacja sportowa bardzo dobrze dba o swój PR, a takie wideo jak to poniżej, będzie się już ciągnąć na stałe za zawodnikiem FAME MMA.
Nie ma miękkiej gry 🐻
— Bartek (@Vyrewolwerowany) March 2, 2026
Źródło : @fansportupl https://t.co/na3hCGnmg6 pic.twitter.com/bzQq3jQ42K
Czy Denis Labryga poniesie jakiekolwiek konsekwencje? Tego nie wiemy, ponieważ jego walka z Muradovem, a właściwie jej finał będzie mieć duże znaczenie dla freak fightowej i ewentualnej sportowej kariery zawodnika. Wygrana z pewnością otworzy mu wiele drzwi w świecie sportu, jednak przegrana + bagaż kontrowersji takich jak te (nie jest to już pierwszy wybryk tego pokroju zawodnika), może nie pomóc mu w osiąganiu kolejnych celów sportowych.
Na samym końcu po prostu szkoda, że tak utalentowany zawodnik nie trzyma nerwów i powiedzmy to sobie wprost, uderza słabszego, który jak wiemy z góry, nie będzie nawet próbował się bronić przed Denisem.
Cameraboy na widocznym filmie od razu był wycofany, nie chciał eskalacji i próbował „negocjować” z Denisem Labrygą. Czy naruszenie takiej osoby daje jakąkolwiek satysfakcję? W mojej opinii niekoniecznie.

Nazywa się Marcin i jestem redaktorem naczelnym portalu mma.info.pl. Na co dzień zajmuje się copywritingiem, optymalizacją stron internetowych i SEO. Jestem także maniakiem sportów – w tym mma i piłki nożnej. Jeśli masz pytania, zapraszam do kontaktu ze mną! 🙂




