Temat potencjalnego pojedynku Mariusza Pudzianowskiego z Michałem Materlą znów wraca na tapet — tym razem w zupełnie innym kontekście niż klasyczne MMA czy boks. Mariusz Grabowski jasno zadeklarował, że chciałby doprowadzić do takiego zestawienia w formule Gromdy.
W ocenie Grabowskiego to właśnie ta arena miałaby najlepiej „domknąć” sportowy konflikt i dać kibicom walkę bez kompromisów. Jak podkreśla, obaj zawodnicy pasują charakterologicznie do tej formuły:
„Gromda to idealne miejsce żeby rozwiązać takie konflikty (…) to charakterne chłopy, którzy idealnie nadają się na Gromdę”.
Promotor zaznacza też, że kluczowa ma być wola samych zainteresowanych oraz oczekiwania fanów. Z jego wypowiedzi wynika, że — przynajmniej z perspektywy organizacyjnej — temat jest do zrobienia:
„Jeżeli jest wola i wszyscy tego chcą, to róbmy to (…) jeżeli chodzi o finanse też nie ma problemu”.
Na koniec Grabowski mocno akcentuje „DNA” Gromdy, które ma odróżniać to wydarzenie od wielu innych projektów:
„Nie ma miękkiej gry i nigdy nie będzie”.
Na ten moment są to deklaracje promotora — brak oficjalnych potwierdzeń ze strony zawodników i szczegółów (data, warunki, formuła starcia). Jeśli jednak pojawi się zielone światło od obu stron, temat może szybko nabrać tempa, bo potencjał medialny takiej walki jest oczywisty.
Czy chcielibyście zobaczyć Pudzianowskiego z Materlą właśnie na Gromdzie — i czy to byłby najlepszy „adres” na takie starcie?

Nazywa się Marcin i jestem redaktorem naczelnym portalu mma.info.pl. Na co dzień zajmuje się copywritingiem, optymalizacją stron internetowych i SEO. Jestem także maniakiem sportów – w tym mma i piłki nożnej. Jeśli masz pytania, zapraszam do kontaktu ze mną! 🙂




