Fot. Youtube.com
Choć oficjalne ogłoszenie jego kontraktu z UFC wciąż nie nastąpiło, Jakub Wikłacz pozostaje spokojny i skoncentrowany. Reprezentant KSW i jeden z najlepszych zawodników wagi koguciej w Polsce zabrał głos w sprawie swojej przyszłości, uspokajając kibiców i podkreślając, że wszystko dzieje się zgodnie z planem – choć wymaga jeszcze odrobiny czasu.
W rozmowie z kanałem Za Ciosem, Wikłacz – znany również jako „Masa” – rozwiał część wątpliwości dotyczących swojego potencjalnego debiutu w UFC:
– Spokojnie czekamy, trzymamy kciuki. Bądźcie cierpliwi, ale myślę, że w krótkim okresie czasu możecie się spodziewać jakichś informacji a propos mojej przyszłości – powiedział.
Choć jego wypowiedź była powściągliwa, dała jasno do zrozumienia, że rozmowy i przygotowania trwają. Dla fanów to sygnał, że zawodnik nie pozostaje w zawieszeniu, lecz pracuje nad kolejnym etapem swojej kariery.
Wiele wskazuje na to, że Jakub Wikłacz może trafić do UFC poprzez program Dana White’s Contender Series (DWCS) – popularne na całym świecie reality show, które dało szansę wielu przyszłym mistrzom, takim jak Sean O’Malley czy Jamahal Hill.
Mimo że udział w DWCS nie gwarantuje kontraktu z UFC, dobry występ może otworzyć drzwi do największej organizacji MMA na świecie. Historia pokazała, że nawet Polacy potrafili się tam przebić – najlepszym przykładem jest Mateusz Rębecki, który z sukcesem przeszedł tę ścieżkę.
W kontekście przyszłości Wikłacza nie sposób pominąć roli Joanny Jędrzejczyk, legendy UFC, która od miesięcy otwarcie wspiera zarówno jego, jak i Roberta Ruchałę. W rozmowie z InTheCagePL zapewniła:
– Uważam, że Kuba i Robert już są na takim poziomie, że nie powinni startować z pułapu Contender Series. I na 90% wiem, że te kontrakty będą poza DWCS.
Nie jest tajemnicą, że kontakty „JJ” w UFC są mocne – to dzięki niej Robert Bryczek trafił bezpośrednio do oktagonu. Czy podobna ścieżka czeka Wikłacza?
Choć brak aktywności może być frustrujący dla zawodnika i jego fanów, Wikłacz wydaje się świadomy, że wchodzenie do UFC to proces, nie sprint. Czeka na właściwy moment, być może licząc na debiut przy pełnym świetle reflektorów i z odpowiednim przeciwnikiem.
Dla kibiców oznacza to jedno – Jakub Wikłacz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Cierpliwość może się opłacić, a jego debiut w UFC może być tylko kwestią czasu.
Nazywa się Marcin i jestem redaktorem naczelnym portalu mma.info.pl. Na co dzień zajmuje się copywritingiem, optymalizacją stron internetowych i SEO. Jestem także maniakiem sportów – w tym mma i piłki nożnej. Jeśli masz pytania, zapraszam do kontaktu ze mną! 🙂
Natan Marcoń, znany jako „Bóg Estetyki”, „Kraken” czy wcześniej „Pierzasty”, to polski influencer i jeden…
Dominika Rybak to polska influencerka, tiktokerka i zawodniczka sportów walki, znana w internecie również jako…
Ewa Brodnicka, znana również pod pseudonimem „Kleo”, to jedna z najbardziej utytułowanych polskich pięściarek ostatnich…
Wielki Bu, czyli Patryk Masiak, to pochodzący z Gdańska zawodnik sportów walki, który dużą popularność…
Natalisa, a właściwie Natalia Sadowska, to polska influencerka i raperka, która zdobyła dużą rozpoznawalność dzięki…
Sandra „Bad Girl” Staniszewska to influencerka i uczestniczka polskiego świata freak fightów, która szerzej przebiła…
This website uses cookies.