Fot. Youtube.com
Maciej Kawulski w rozmowie na antenie ESKA ROCK wrócił do czasu pandemii i zdradził, jak COVID-19 wpłynął na funkcjonowanie KSW. Współwłaściciel organizacji podkreślił, że federacja szybko dostosowała się do nowych realiów.
– Szybko zmieniliśmy front. Weszliśmy w małe gale transmitowane w PPV i na koniec dnia podwoiliśmy przychody jako firma. Dla nas COVID stał się momentem, który paradoksalnie, nas wzmocnił – przyznał.
Maciej Kawulski nawiązał również do emocjonalnych „górek i dołków”, które towarzyszyły prowadzeniu KSW. Jak mówił, bywały chwile dumy, ale zdarzały się też momenty, gdy wolał nie afiszować się z logo federacji.
– Były momenty, w których byłem dumny, że tworzę KSW, a następnego dnia wstydziłem się założyć koszulkę KSW i wyjść na ulicę – powiedział, dodając, że po wyjściu z kryzysu odzyskuje się pewność siebie i przestaje bać się ryzyka.
Na koniec podsumował to wprost: bez podejmowania ryzyka nie ma wielkich gal – i nie ma KSW.
Nazywa się Marcin i jestem redaktorem naczelnym portalu mma.info.pl. Na co dzień zajmuje się copywritingiem, optymalizacją stron internetowych i SEO. Jestem także maniakiem sportów – w tym mma i piłki nożnej. Jeśli masz pytania, zapraszam do kontaktu ze mną! 🙂
Dla wielu osób pierwsze miesiące na siłowni to zazwyczaj chaotyczne błądzenie między maszynami, kopiowanie ćwiczeń…
Powiat wieluński, położony w południowo-zachodniej części województwa łódzkiego, to miejsce szczególne na mapie Polski. Stanowi…
Współczesny sport to znacznie więcej niż wyniki na boisku czy ringu. Coraz częściej zawodnik staje…
Świat polskich freak fightów może wkrótce zapłonąć od jednego z najbardziej nieoczywistych zestawień w historii.…
Gala PRIME MMA 16: KON-SE-KWEN-CJE to jedno z najbardziej elektryzujących wydarzeń w świecie freak fightów…
Hype Fighting Championship to jedna z dynamicznie rozwijających się federacji freak fightowych w Polsce, która…
This website uses cookies.