Adrian Polak Polański o zdjęciu z Robertem Lewandowskim. „To była głupota”

Adrian Polak

W ostatnich godzinach głośno zrobiło się o wypowiedzi Adriana „Polaka” Polańskiego, który publicznie odniósł się do kontrowersji związanej z publikacją relacji (tzw. storystki) sugerującej jego „wspólne zdjęcie” z Robertem Lewandowskim. Z przekazanych przez niego słów wynika, że wizerunek piłkarza miał zostać użyty w sposób nieuprawniony, a sama grafika była efektem wygenerowania obrazu przy wsparciu narzędzi AI.

W swoim tłumaczeniu Polański przyznał wprost, że całą sytuację ocenia negatywnie. Już na początku podkreślił, że „to była głupota” i że takiego działania nie pochwala. Z jego wypowiedzi wynika też, że wątek szybko wyszedł poza zwykłą internetową „wpadkę” i może mieć realne konsekwencje, o których jednak nie chce mówić ze względu na trwające konsultacje prawne.

Jak doszło do publikacji? Adrian Polak: „Mózg mi się wyłączył”

W relacji Polańskiego kluczowe jest to, że cała sytuacja miała charakter impulsywny. Opisał ją jako moment, w którym „coś mu odje*ało” i „mózg mu się wyłączył na chwilę”. Taki sposób narracji ma pokazać, że nie była to długofalowo planowana akcja marketingowa, tylko szybka decyzja podjęta „na gorąco”.

Według jego słów był na meczu, a następnego dnia chciał po prostu wrzucić relację dla obserwujących. Szukał pomysłu na storystkę, więc miał wykorzystać ChatGPT w prosty sposób: opisać, co robił poprzedniego dnia, i poprosić o propozycję treści.

Rola ChatGPT i generowania obrazu

Najmocniej wybrzmiał wątek odpowiedzialności i tego, jak Polański tłumaczy swoją decyzję „podpowiedzią” ze strony AI. Z jego relacji wynika, że inspiracją do stworzenia materiału miały być sugestie uzyskane w rozmowie z ChatGPT, a finałem było wygenerowanie grafiki przedstawiającej go z Robertem Lewandowskim.

Co istotne, Polański dodał, że podobny pomysł miał zrealizować także z inną postacią ze świata sportu i popkultury – wspomniał o Conorze McGregorze, sugerując, że wygenerował również obraz z jego udziałem i rozważał publikację kolejnej storystki. To ma budować obraz „serii pomysłów” na kontent, a nie jednego, celowo ukierunkowanego działania wobec konkretnej osoby.

Przeczytaj:  Oleksandr Usyk vs Jake Paul - dojdzie do hitowego zestawienia!

Adrian Polak: „ChatGPT powiedział, że nie…” – wątek, który rozgrzał dyskusję

W jego wypowiedzi pojawił się jeszcze jeden detal, który zwrócił uwagę odbiorców: stwierdzenie, że dopytywał ChatGPT, czy może mieć z tego tytułu problemy, a narzędzie miało zasugerować, że nie. Polański ujął to wprost i w emocjonalnym tonie, dając do zrozumienia, że jego ocena ryzyka była błędna.

Z punktu widzenia odbioru medialnego to właśnie ten fragment najbardziej napędza dyskusję, bo dotyka szerszego problemu: wiele osób traktuje odpowiedzi AI jak „zielone światło” dla działań w internecie. Tymczasem nawet jeśli narzędzie podpowiada jakąś formę treści, odpowiedzialność za publikację pozostaje po stronie użytkownika – zwłaszcza gdy w grę wchodzi czyjś wizerunek.

Kontakt z prawnikami i brak komentarza o konsekwencjach

W końcowej części wypowiedzi Polański zaznaczył, że jest w kontakcie zarówno z prawnikiem Roberta Lewandowskiego, jak i ze swoim pełnomocnikiem. Jednocześnie stwierdził, że nie będzie komentował możliwych konsekwencji prawnych.

Taki ruch jest typowy w sytuacjach, gdy sprawa przestaje być wyłącznie „kryzysem wizerunkowym”, a zaczyna dotykać formalnych ryzyk. Z perspektywy komunikacyjnej oznacza to zwykle dwa cele:

  • ograniczenie dalszych eskalacji w przestrzeni publicznej,
  • niewchodzenie w szczegóły, które mogłyby utrudnić rozmowy lub zostać źle zinterpretowane.

Adrian Polak i jego podsumowanie całej afery

Adrian Polak Polański wprost przyznał, że publikacja wygenerowanego zdjęcia z Robertem Lewandowskim była błędem i „głupotą”. Jednocześnie tłumaczy, że decyzja była impulsywna, a inspiracją miały być podpowiedzi uzyskane w rozmowie z ChatGPT. Zaprzecza jednak, by celem było zdobywanie korzyści kosztem popularności piłkarza. Obecnie – jak twierdzi – pozostaje w kontakcie z prawnikami obu stron i nie komentuje możliwych skutków prawnych.

Jeśli chcesz, przygotuję też drugą wersję meta title/meta description bardziej „tabloidową” (pod klikalność) oraz wersję bardziej neutralną (pod portale informacyjne).

MMA PL INFO
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.