Daro Lew kpi z kontuzji Kaczmarczyka: Freak fighter znów szuka rozgłosu?

Daro Lew

Daro Lew kolejny raz w akcji. W świecie sportów walki granica między profesjonalnym MMA a freak fightami bywa coraz bardziej rozmyta. Najnowszym przykładem tego zjawiska jest sytuacja z udziałem Patryka Kaczmarczyka i Dariusza „Daro Smoka” Kaźmierczuka. Ten drugi, znany z barwnego języka i kontrowersyjnych wystąpień, postanowił zakpić z absencji zawodnika KSW, która wynika z kontuzji.

Kaczmarczyk wypada z KSW 108. Kontuzja krzyżuje plany

Gala XTB KSW 108, zaplanowana na 19 lipca w olsztyńskiej Hali Urania, miała być miejscem wyczekiwanego pojedynku Leo Brichta z Patrykiem Kaczmarczykiem. Niestety, do tej walki nie dojdzie. „Prince of Radom” wycofał się z rywalizacji z powodu kontuzji, o której nie ujawniono szczegółów. W krótkim oświadczeniu zawodnik przyznał jedynie, że uraz uniemożliwia mu solidne przygotowania do walki na najwyższym poziomie.

Zastępstwo w tej walce przyjął Adam Soldaev, który zmierzy się z czeskim zawodnikiem w głównej walce wieczoru. Choć brak Kaczmarczyka to z pewnością cios dla fanów, jego decyzja spotkała się z wyrozumiałością – większość środowiska MMA doceniła odpowiedzialne podejście i skupienie się na pełnym powrocie do zdrowia.

Daro Lew atakuje: „Paluszeczek go boli”

Na zupełnie inny ton postawił natomiast Dariusz Kaźmierczuk, znany w środowisku freak fightów jako „Daro Lew”, a ostatnio promujący się jako „Daro Smok”. W krótkim filmiku opublikowanym na Instagramie, freak fighter w charakterystyczny dla siebie sposób wyśmiał Kaczmarczyka i jego kontuzję:

„Niejaki Patryk Kaczmarczyk, znany w Polsce kurdupel, zrezygnował z walki albo obsrał się. Paluszek go boli, paluszeczek go boli. Butelka z mleczkiem, smoczek do pyska… słuchajcie, paluszeczek go zabolał, także… wielki fighter, wielki fighter.”

Wypowiedź ta wzbudziła mieszane reakcje. Część internautów odebrała ją jako żartobliwy komentarz utrzymany w konwencji freak fightów, ale zdecydowana większość skrytykowała Daro za brak szacunku wobec kontuzjowanego sportowca.

Przeczytaj:  Paweł Jóźwiak na temat zaległej kwoty dla Popka!

Daro Lew wybiera kontrowersje zamiast sportu

Daro Lew nie po raz pierwszy wybiera prowokację zamiast sportowego podejścia. Jego medialne wypowiedzi regularnie balansują na granicy absurdu i obrazy, co zdaje się być jego sposobem na utrzymywanie zainteresowania swoją osobą. Choć w świecie freak fightów taka postawa jest często tolerowana, a nawet premiowana, to wyśmiewanie kontuzji profesjonalnego zawodnika spotyka się z rosnącą dezaprobatą – nie tylko wśród kibiców, ale również w środowisku MMA.

Czy granica została przekroczona?

Wypowiedź Kaźmierczuka wywołała lawinę komentarzy, nie tylko w social mediach, ale także w mediach sportowych. Zawodnicy, trenerzy i fani zastanawiają się, gdzie kończy się show, a zaczyna brak szacunku wobec zdrowia i poświęcenia sportowców.

Patryk Kaczmarczyk nie odniósł się jeszcze do słów freak fightera. Można jednak przypuszczać, że jako zawodnik profesjonalny, skoncentruje się na powrocie do zdrowia, zostawiając medialne przepychanki na boku.

MMA PL INFO
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.