GROMDA wyniki: Don Diego obronił pas, Heavy Heart zdyskwalifikowany. Pełne wyniki GROMDA 26

GREOMDA wyniki

GROMDA 26: Polskie Koloseum za nami. Gala odbyła się 4 września 2026 roku i przyniosła dokładnie to, czego można było oczekiwać po walkach na gołe pięści: nokauty, rozcięcia, chaos, kontrowersje i bardzo mocny finał w walce o pas. W ringu zobaczyliśmy dziesięć pojedynków, a najważniejszy z nich zakończył się dyskwalifikacją Fifena „Heavy Hearta” Aramiego. Mateusz „Don Diego” Kubiszyn obronił mistrzowski pas GROMDY i nadal pozostaje królem tej organizacji.

Największy niedosyt? Sposób zakończenia main eventu. Największe pozytywne zaskoczenie? Kapitalna dyspozycja Ziomka, błyskawiczny nokaut Grubego i wojna Macu z Kimbo, która była czystą esencją GROMDY. Poniżej znajdziesz pełne GROMDA wyniki, relację z gali, najważniejsze wyróżnienia i moją ocenę tego, co zobaczyliśmy w Pionkach.

Więcej materiałów o walkach na gołe pięści znajdziesz w naszej kategorii GROMDA, a przedgalowy kontekst tej gali opisywaliśmy szerzej w materiale GROMDA 26 karta walk, kiedy, gdzie i bilety.

GROMDA 26 wyniki – pełna lista walk

WalkaWynik
Mateusz „Don Diego” Kubiszyn vs Fifen „Heavy Heart” Arami GbeyiDon Diego wygrał przez dyskwalifikację, runda V, 14:39
Adam „Ziomek” Ziomek vs Daniel „Piasek” PiaskowskiZiomek wygrał przez TKO / rezygnację rywala po 4. rundzie
Marcin „Wariat” Oskroba vs Jacques „Carmelo” YomkilWariat wygrał przez TKO, runda II
Bartłomiej „Macu” Mac vs Brice „Kimbo” KenfackWalka bez rozstrzygnięcia
Piotr „Gruby” Więcławski vs Tyrone „Bad to the Bone” EliffeGruby wygrał przez KO, runda I
Jack „Mauler” Meakin vs Marek „Kanarek” AntosiewiczMauler wygrał przez KO, runda III
Dawid „Pitbull” Puszczewicz vs Bradley „Dynamite” DonovanPitbull wygrał przez TKO, runda II
Mateusz „Świr” Wijas vs Zack „Zed” WilliamsŚwir wygrał przez KO/TKO, runda I
Paweł „Esior” Wróblewski vs Daniel „Skalpel” GładyszEsior wygrał przez KO/TKO, runda I
Denis „Romuś” Romek vs John „Animal” AnthonyRomuś wygrał przez KO, runda III
Jacques „Carmelo” Yomkil vs Maksym „Piła” PilarskiCarmelo wygrał przez TKO, runda I

ZawodTyper podaje przy walce wieczoru dokładny czas 14:39 w piątej rundzie, zwycięstwo Grubego po 25 sekundach pierwszej rundy, wygraną Pitbulla w drugiej rundzie po 1:25, nokaut Świra w pierwszej rundzie po 53 sekundach oraz triumf Romusia w trzeciej rundzie po 1:39. MMARocks również potwierdza pełną kartę wyników, w tym dyskwalifikację Heavy Hearta, brak rozstrzygnięcia w walce Macu vs Kimbo oraz końcowy rezultat meczu Polska vs Anglia: 4:1 dla Polski.

Don Diego vs Heavy Heart – wynik walki wieczoru

Mateusz „Don Diego” Kubiszyn pokonał Fifena „Heavy Hearta” Aramiego przez dyskwalifikację w piątej rundzie. Powodem były wielokrotne sprowadzenia do parteru i próby duszenia, czyli zachowania niezgodne z formułą GROMDY.

Sama walka miała dziwny przebieg. Heavy Heart przez długi czas chował się za szczelną gardą, czekał na kontry i nie dawał się łatwo rozbić. Don Diego pracował spokojniej, trafiał celniej, obijał korpus i z każdą minutą coraz mocniej przejmował kontrolę. Według relacji ZawódTyper w piątej rundzie Kubiszyn zaczął wyraźnie dominować, zamykał rywala na linach, a Heavy Heart miał coraz mniej odpowiedzi na jego akcje.

Końcówka pozostawiła jednak niesmak. Heavy Heart najpierw trafił palcem w oko Kubiszyna, później doszło do obalenia i ciosów w parterze, a po kolejnym sprowadzeniu sędzia przerwał walkę. Oficjalny wynik to wygrana Don Diego przez dyskwalifikację w piątej rundzie po 14 minutach i 39 sekundach.

Ocena main eventu: sportowo Don Diego wygrał zasłużenie, ale finał zabrał trochę magii

Największa walka gali dowiozła emocje, ale nie dowiozła czystego, satysfakcjonującego zakończenia. Don Diego wyglądał jak zawodnik bardziej poukładany, spokojniejszy i lepiej przygotowany do długiego, brudnego pojedynku. Heavy Heart był groźny, twardy i niewygodny, ale im dalej trwała walka, tym bardziej było widać, że jego plan zaczyna się sypać.

Z perspektywy kibica szkoda, że nie skończyło się klasycznym nokautem albo wyliczeniem. Z perspektywy sportowej decyzja o dyskwalifikacji była jednak logiczna. GROMDA to brutalna formuła, ale nadal oparta na konkretnych zasadach. Jeśli zawodnik zaczyna obalać i próbować dusić rywala, to wychodzi poza ramy tej gry.

Don Diego nie potrzebował takiego zakończenia, żeby udowodnić przewagę. W piątej rundzie i tak prowadził narrację tej walki. Heavy Heart natomiast przegrał nie tylko pojedynek, ale też dużą część medialnej otoczki, którą budował przed galą. Zapowiadał detronizację, a skończyło się frustracją i dyskwalifikacją. Przed walką napięcie wokół tego zestawienia opisywaliśmy w tekście Don Diego mocno odpowiada Heavyheartowi przed GROMDA 26.

Ziomek zatrzymał Piaska. To może być największa sportowa wygrana gali

Adam „Ziomek” Ziomek pokonał Daniela „Piaska” Piaskowskiego przez TKO po czwartej rundzie. Według relacji FanSportu Piasek już w pierwszej rundzie miał duże problemy po kontrach Ziomka, a w czwartej rundzie został trafiony kombinacją lewy-prawy i poleciał na deski. Po czwartej odsłonie nie wyszedł już do dalszej walki.

To była jedna z najbardziej wartościowych wygranych na całej gali. Piasek nie jest przypadkowym nazwiskiem. To twardy, doświadczony zawodnik, który potrafi narzucać presję i łamać rywali tempem. Ziomek nie tylko go pokonał, ale zrobił to w sposób bardzo czytelny: kontrolował najważniejsze momenty, karał wejścia rywala i doprowadził do sytuacji, w której Piasek nie był w stanie kontynuować.

W mojej ocenie Ziomek zasłużył na jedno z głównych wyróżnień wieczoru. Nie był to może najbardziej efektowny nokaut gali, ale sportowo to zwycięstwo znaczy bardzo dużo. Po takim występie powinien dostać naprawdę mocne zestawienie.

Macu vs Kimbo – walka bez zwycięzcy, ale z ogromnym szacunkiem dla obu

Bartłomiej „Macu” Mac i Brice „Kimbo” Kenfack dali jedną z najbardziej wyniszczających walk gali. Pojedynek zakończył się bez rozstrzygnięcia po decyzji o przerwaniu starcia ze względu na zdrowie zawodników. MMARocks podaje, że po kilku minutach piątej rundy sędzia zdecydował się zatrzymać walkę, a obaj zawodnicy mieli mocne opuchlizny i rozcięcia na twarzach.

To była walka, która najlepiej pokazała, dlaczego GROMDA jest tak specyficznym produktem. Tu nie było pięknej techniki przez pełen dystans. Była presja, kryzysy, deski, krew i momenty, w których obaj walczyli już bardziej charakterem niż świeżością. FanSportu relacjonował, że Macu był na deskach już w pierwszej rundzie, później zaczął odzyskiwać kontrolę, a w piątej odsłonie walczył z krwią zalewającą oczy.

To był mój kandydat do walki wieczoru pod względem dramaturgii. Brak rozstrzygnięcia może frustrować, ale decyzja o zatrzymaniu miała sens. Czasem najlepszą decyzją jest ta, która nie pozwala zrobić z zawodników wraków tylko po to, żeby dopisać komuś zwycięstwo w tabelce.

Gruby z nokautem w 25 sekund. Najmocniejszy statement gali

Piotr „Gruby” Więcławski pokonał Tyrone’a „Bad to the Bone” Eliffe’a przez nokaut w pierwszej rundzie. ZawodTyper podał czas 00:25, a StrefaMMA relacjonowała, że Gruby od razu skrócił dystans, ruszył z ciężkimi bombami i posłał rywala na deski.

To był najbardziej brutalny i najbardziej konkretny występ gali. Bez badania, bez kalkulacji, bez długiego ustawiania akcji. Wejście, presja, bomby i koniec. Takie zwycięstwa są idealne pod highlighty, ale jeszcze ważniejsze jest to, że Gruby wysłał jasny komunikat całej organizacji: nadal jest zawodnikiem, z którym nikt nie może pozwolić sobie na wolny start.

Wyróżnienie? Obowiązkowe. To był nokaut, który będzie żył w skrótach z gali.

Polska wygrała z Anglią 4:1. Świr, Pitbull i Romuś zrobili robotę

Mecz Polska vs Anglia zakończył się zwycięstwem Polski 4:1. Punkty dla biało-czerwonych zdobyli Denis „Romuś” Romek, Mateusz „Świr” Wijas, Dawid „Pitbull” Puszczewicz i Piotr „Gruby” Więcławski. Jedyny punkt dla Anglików zdobył Jack „Mauler” Meakin, który pokonał Marka „Kanarka” Antosiewicza.

Świr wygrał bardzo szybko z Zackiem „Zedem” Williamsem, a Pitbull po szalonej walce zatrzymał Bradleya „Dynamite’a” Donovana w drugiej rundzie. MMARocks opisywał walkę Pitbulla z Dynamite’em jako totalny chaos, bez kalkulacji i bez gardy, z mocnymi wymianami od pierwszych sekund.

Romuś również zasłużył na osobne wyróżnienie. Po trudnych momentach w pierwszej rundzie odwrócił losy walki i znokautował Johna „Animala” Anthony’ego w trzeciej odsłonie. MMARocks podkreślał jego pracę w defensywie, szybkie przejścia do ofensywy i mocne serie, po których Animal był liczony. FanSportu również wskazywał, że Romuś przejął inicjatywę po trudnym początku i skończył rywala kolejnym mocnym lewym.

Kanarek przegrał z Maulerem, ale to była bardzo dobra walka

Marek „Kanarek” Antosiewicz przegrał z Jackiem „Maulerem” Meakinem przez nokaut w trzeciej rundzie. To była jedyna porażka Polski w meczu z Anglią, ale absolutnie nie była to walka do przemilczenia. FanSportu opisywał, że Kanarek miał dobre momenty, w drugiej rundzie posłał Maulera na deski, ale w trzeciej Anglik przejął inicjatywę i trafił ciosem, po którym Polak nie wrócił do rywalizacji.

Ta walka pokazała, jak bezlitosna jest GROMDA. Możesz wyglądać dobrze przez fragmenty pojedynku, możesz nawet mieć rywala na deskach, ale jeśli zaczynasz tracić świeżość, jeden błąd potrafi skasować wszystko. Mauler przetrwał trudny moment, zachował presję i wyciągnął zwycięstwo. Kanarek zostawił po sobie dobrą walkę, ale wynik poszedł na konto Anglika.

Esior i Carmelo też z szybkimi zwycięstwami

Paweł „Esior” Wróblewski pokonał Daniela „Skalpela” Gładysza już w pierwszej rundzie. MMARocks zaznaczał, że zakończenie tej walki było dość tajemnicze, bo powtórki nie pokazały dokładnie, co się wydarzyło, ale po jednej z chaotycznych serii Skalpel upadł na matę i nie kontynuował pojedynku.

Jacques „Carmelo” Yomkil najpierw pokonał Maksyma „Piłę” Pilarskiego przez TKO w pierwszej rundzie, ale później wrócił jeszcze do dodatkowego pojedynku i przegrał z Marcinem „Wariatem” Oskrobą przez TKO w drugiej rundzie. Pełne wyniki tych walk potwierdzają zestawienia MMARocks i ZawodTyper.

Które walki zasłużyły na wyróżnienie?

Walka wieczoru pod względem stawki: Don Diego vs Heavy Heart. Nie było wymarzonego zakończenia, ale napięcie, długość walki i kontekst mistrzowski zrobiły swoje.

Walka gali pod względem dramaturgii: Macu vs Kimbo. Krwawa, ciężka, wyniszczająca i bez wygodnego zakończenia. To była GROMDA w najbardziej surowym wydaniu.

Najlepszy nokaut: Gruby vs Bad to the Bone. 25 sekund i koniec tematu. Idealny highlight.

Największa wygrana sportowa: Ziomek nad Piaskiem. To zwycięstwo może mocno przesunąć go w hierarchii organizacji.

Najlepszy comeback: Romuś vs Animal. Po trudnym początku Romuś wrócił, przejął kontrolę i skończył rywala w trzeciej rundzie.

Jak oceniam GROMDA 26?

GROMDA 26 była bardzo dobra jako widowisko, choć nieidealna jako gala sportowa. Największym minusem jest sposób zakończenia walki wieczoru. Main event miał potencjał na klasyczny, brutalny finał, a zakończył się dyskwalifikacją po faulach Heavy Hearta. To zostawia trochę niedosytu, bo kibice czekali na pełną ringową egzekucję albo wielki zwrot akcji.

Ale całościowo gala się obroniła. Polska vs Anglia dało wynik 4:1, kilka walk zakończyło się efektownymi nokautami, Ziomek zrobił duży krok w karierze, a Macu z Kimbo dali pojedynek, który zostanie w pamięci dłużej niż część „czystych” zwycięstw. To właśnie takie walki budują klimat GROMDY: nie zawsze piękne, nie zawsze techniczne, ale bardzo intensywne.

Największy plus gali to tempo i różnorodność zakończeń. Mieliśmy błyskawiczny nokaut, długą walkę mistrzowską, ringową wojnę bez rozstrzygnięcia, comeback Romusia i kilka pojedynków, w których zawodnicy od początku szli po skończenie. Największy minus to chaos w niektórych momentach i finał main eventu, który sportowo był poprawny, ale emocjonalnie mógł zostawić kibiców z poczuciem: „chciałem zobaczyć jeszcze jedno czyste rozstrzygnięcie”.

Co dalej po GROMDA 26?

Po GROMDA 26 Don Diego nadal jest mistrzem i nadal pozostaje najważniejszym nazwiskiem organizacji. Heavy Heart przegrał w najgorszy możliwy sposób, bo nie przez czystą dominację rywala zakończoną nokautem, ale przez utratę kontroli i dyskwalifikację. To sprawia, że jego pozycja medialna nadal może być mocna, ale sportowo trudno będzie mu od razu wrócić do rozmowy o pasie.

Ziomek powinien dostać duże zestawienie. Gruby po takim nokaucie również zasługuje na mocną walkę. Macu i Kimbo? Tu aż prosi się o rewanż, bo brak rozstrzygnięcia po takiej wojnie zostawia naturalny materiał na kolejną galę.

Przed galą analizowaliśmy też kursy i potencjalne typy w materiale GROMDA 26 kursy, typy i analiza walk. Po wynikach widać, że GROMDA kolejny raz przypomniała najważniejszą zasadę tej formuły: nawet najlepsza analiza może rozsypać się po jednym ciosie, rozcięciu albo faulu.

Podsumowanie

GROMDA wyniki po gali GROMDA 26 są jasne: Don Diego obronił pas po dyskwalifikacji Heavy Hearta, Polska wygrała z Anglią 4:1, Ziomek zatrzymał Piaska, Gruby zanotował nokaut w 25 sekund, a Macu i Kimbo dali jedną z najbardziej wyniszczających walk wieczoru.

To była gala z dużymi emocjami, kilkoma bardzo mocnymi momentami i jednym kontrowersyjnym zakończeniem. Nie wszystko było idealne, ale jako brutalne, surowe widowisko GROMDA 26 spełniła swoje zadanie. Najbardziej zapamiętam trzy rzeczy: zimną kontrolę Don Diego, charakter Macu i Kimbo oraz wejście Grubego, które wyglądało jak ostrzeżenie dla całej reszty stawki.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.