Dyskusja o freak fightach znów rozgrzała środowisko MMA w Polsce. Wraz z powrotem pojedynków niestandardowych, dyrektor sportowy KSW – Wojsław Rysiewski, znany jako Wojek – zdecydował się zabrać głos i odpowiedzieć na zarzuty dotyczące wcześniejszej krytyki ze strony władz największej polskiej organizacji MMA. Jego wypowiedzi, zamiast uspokoić atmosferę, jedynie wzmocniły debatę o tym, jak KSW postrzega walki freakowe i czy ich obecność jest zgodna ze wcześniejszą narracją.
Wojsław Rysiewski: „Fani czekają na freaki w KSW”
W rozmowie z myMMA.pl, Wosjław Rysiewski podkreślił, że powrót freak fightów był odpowiedzią na oczekiwania widzów. Zaznaczył, że od miesięcy pojawiały się pytania o kolejne zestawienia w stylu Eddie Hall vs Mariusz Pudzianowski, czyli pojedynki o dużym zasięgu medialnym, które przyciągają szeroką publiczność.
Według niego w wypowiedziach szefa KSW, Martina Lewandowskiego, nie padły żadne „zero-jedynkowe”, jednoznacznie negatywne słowa, które miałyby definitywnie przekreślać możliwość organizowania freakowych zestawień. Wojsław Rysiewski twierdzi, że Martin bardziej krytykował pewne zachowania i elementy środowiska freak fightów, a nie samą ideę takich pojedynków.
Fani: „Pamięć mamy lepszą niż myślicie”
Reakcja fanów była natychmiastowa. Wielu kibiców przywołało liczne wypowiedzi Lewandowskiego, w których atakował organizację FAME, wyśmiewał freak fighty, a także wielokrotnie podkreślał, że takie zestawienia nie pojawią się pod szyldem KSW. To właśnie ta konsekwentna narracja przez lata budowała wizerunek KSW jako organizacji „czystego sportu”, dystansującej się od medialno-rozrywkowego charakteru walk influencerów i celebrytów.
Dlatego też obecna zmiana podejścia – zdaniem wielu – wygląda jak próba przep rewritingu historii lub wygodnego reinterpretowania dawnych stanowisk. W opinii fanów nie da się udawać, że wcześniejsze słowa nie padły, zwłaszcza że w świecie MMA cytaty i wywiady żyją w internecie przez lata.
Czy KSW zmienia strategię?
Wprowadzenie kolejnych freak fightów może oznaczać, że KSW zaczyna dostrzegać, jak ogromny potencjał marketingowy i finansowy stoi za tego typu pojedynkami. Popularność FAME, PRIME czy HIGH League pokazała, że freaki mogą generować rekordowe zasięgi i przyciągać zupełnie nowe grupy widzów.
Choć dla wielu fanów sportowego MMA jest to kompromis z dotychczasowym wizerunkiem KSW, dla samej organizacji może to być naturalny krok w stronę zwiększenia konkurencyjności i utrzymania pozycji lidera na rynku.
Podsumowanie
Słowa Wojsława Rysiewskiego nie zakończyły dyskusji — przeciwnie, ponownie ją otworzyły. Część kibiców docenia szczerość dotyczącą oczekiwań widzów, jednak wielu uważa, że próba wybielenia wcześniejszych deklaracji Lewandowskiego jest nieprzekonująca. Jedno jest pewne: freak fighty stały się tematem, który dzieli fanów MMA, a nadchodzące miesiące pokażą, czy KSW faktycznie obrało nowy kurs, czy jest to jedynie chwilowy eksperyment.

Nazywa się Marcin i jestem redaktorem naczelnym portalu mma.info.pl. Na co dzień zajmuje się copywritingiem, optymalizacją stron internetowych i SEO. Jestem także maniakiem sportów – w tym mma i piłki nożnej. Jeśli masz pytania, zapraszam do kontaktu ze mną! 🙂