Krzysztof Jotko w rozmowie z InTheCage mocno ocenił aktualny układ sił na polsko-czeskiej scenie MMA. Zawodnik przyznał, że nigdy nie otrzymał oferty z KSW, a jedyny kontakt ograniczył się do rozmowy z matchmakerem Wojsławem Rysiewskim, która – jak twierdzi Krzysztof Jotko – nie przerodziła się w realne zainteresowanie jego osobą.
Krzysztof Jotko jasno postawił sprawę: nie zamierza otwierać drzwi do KSW. Podkreślił lojalność wobec organizacji, z którą jest związany, mówiąc wprost, że zostaje z tymi, którzy dali mu możliwość zarobku. Jednocześnie zostawił minimalną furtkę negocjacyjną, sugerując, że rozmowa mogłaby wrócić na stół tylko przy „ogromnym worku pieniędzy”.
Najwięcej emocji wzbudziła jednak jego ocena kondycji KSW. Według Jotki to Oktagon ma dziś wyraźnie wyprzedzać polską organizację, a KSW – jego zdaniem – nie kontraktuje wystarczająco głośnych nazwisk i nie buduje dużych wydarzeń. Zwrócił też uwagę na brak największych magnesów medialnych, co w jego opinii odbija się na sile napędowej całego projektu.
Wypowiedź Jotki to oczywiście jego subiektywna perspektywa, ale trudno nie zauważyć, że w ostatnich miesiącach rywalizacja marek i narracja „kto jest numerem jeden” coraz częściej wracają w dyskusjach kibiców. Po tej rozmowie temat porównania Oktagonu i KSW z pewnością jeszcze nabierze temperatury.

Nazywa się Marcin i jestem redaktorem naczelnym portalu mma.info.pl. Na co dzień zajmuje się copywritingiem, optymalizacją stron internetowych i SEO. Jestem także maniakiem sportów – w tym mma i piłki nożnej. Jeśli masz pytania, zapraszam do kontaktu ze mną! 🙂



